Hiszpania, Anglia oraz Francja już po dwóch spotkaniach zapewniły sobie awans do półfinału piłkarskich mistrzostw Europy kobiet do lat 17. Czwartego półfinalistę poznamy dopiero w sobotę, gdy Niemcy w bezpośrednim starciu grupowym podejmą reprezentację Szwajcarii.

Hiszpania, Anglia oraz Francja awansowały do półfinału Mistrzostw Europy UEFA kobiet do lat 17. Dla tych zespołów ostatni mecz fazy grupowej jest meczem o rozstawienie przed półfinałową batalią. Niemki natomiast pokonały w środę gospodarzy turnieju Estonię 5:0 i w sobotę czeka ich decydujące starcie ze Szwajcarią o być albo nie być w turnieju.

Francja (6 pkt.) – Anglia (6 pkt.) godz. 12:00

Francja i Anglia są już pewne miejsc w półfinale turnieju po zapewnieniu sobie drugich zwycięstw w grupie B. Francja pokonała Polskę 3:0 po golach Liany Joseph w pierwszej połowie, oraz dwóch trafieniach po przerwie rezerwowej Naolii Traore oraz kapitan Maeline Mendy.

Anglia natomiast wygrała 3:1 ze Szwecją. Michelle Agyemang znów strzeliła dwa gole wysuwając się na prowadzenie w klasyfikacji strzelców turnieju ME. Francja jest liderem grupy B pod względem różnicy bramek, więc Anglia będzie musiała pokonać ich w sobotę, aby zająć pierwsze miejsce w tabeli i uniknąć Hiszpanii w półfinale.

Polska (0 pkt.) – Szwecja (0 pkt.) godz. 12:00

O tej samej porze na stadione Tartu Tamme Stadium dojdzie do spotkania o trzecie miejsce w grupie B. Zarówno Polska jak i Szwecja nie mają już szans na awans do 1/2 finału turnieju, więc będzie to starcie wyłącznie o honor.

Szwajcaria (3 pkt.) – Niemcy (3 pkt.) godz. 16:00

W tym bezpośrednim starciu poznamy czwartego półfinalistę tegorocznego EURO. Zarówno reprezentacja Szwajcarii jak i Niemiec mają w tej chwili po trzy punkty za zwycięstwa nad gospodyniami turnieju Estonią. Dzięki większej wygranej naszych zachodnich sąsiadów nad Estonią (5:0), to Szwajcarki będą musiały w tym meczu wygrać, a Niemkom wystarczy w tym spotkaniu remis.

Hiszpania (6 pkt.) – Estonia (0 pkt.) godz. 16:00

Mecz bez historii. Już wiadomo przed spotkaniem że hiszpański zespół zajmie w grupie A pierwsze miejsce, a Estonia ostatnie. Od początku było wiadomo że gospodynie turnieju będą dostarczycielem punktów i nawet jeśli hiszpański szkoleniowiec wystawi rezerwowy skład na to spotkanie to i tak nie powinni mieć żadnego problemu z wygraniem tego spotkania.