Drużyny z Kędzierzyna-Koźla, Jastrzębia Węgiel i Rzeszowa rozpoczynają walkę w Lidze Mistrzów – wszystkie mierzą w wygranie rozgrywek. Czas na zapowiedz pierwszej kolejki spotkań z udziałem polskich drużyn!

Zaksa Kędzierzyn – Kożle – Olympiakos Pireus 22.11 godz. 18:00 – transmisja w Polsacie Sport

ZAKSA rozpocznie zmagania od starcia z Olympiakosem Pireus. 31-krotny mistrz Grecji w tym roku musiał przebijać się do Champions League przez eliminacje, ale to zasłużona siatkarska firma. Dość powiedzieć, że w 2002 roku podczas Final Four w Opolu Olympiakos pokonał w półfinale Mostostal Kędzierzyn-Koźle. W tym roku grecka ekipa wygrała z kolei najsłabszy z trzech europejskich pucharów – Puchar Challenge i zgłosiła akces powrotu na europejskie salony. Do Kędzierzyna-Koźla we wtorek przyjadą pod wodzą byłego selekcjonera reprezentacji Polski – Daniele Castellaniego, a w składzie jest kilku bardzo dobrych zawodników znanych z PlusLigi – Kubańczyk Hidalgo Oliva, Słoweniec Alen Pajenk (obaj Jastrzębie), kolejny reprezentant Słowenii Toncek Stern (Visła Bygdoszcz), a także były rozgrywający kadry Włoch – Dragan Travica. To naprawdę silna paczka, a przecież kędzierzynianie musza radzić sobie bez kilku kontuzjowanych zawodników i z nowym rozgrywającym – Radosławem Gilem. W tym tygodniu do zespołu dołączył z GKS Katowice przyjmujący Jakub Szymański.

Jastrzębski Węgiel – Guaguas Las Palmas 22.11 godz. 20:30 (transmisja w Polsacie Sport)

W przypadku Jastrzębskiego Węgla trudno wyobrazić sobie inny scenariusz niż pierwsze miejsce w grupie i bezpośredni awans do ćwierćfinału. W drużynie mistrza Hiszpanii, z którą Pomarańczowi zmierzą się w środę w swojej hali jest kilku znanych, choćby z polskich parkietów, graczy. Miguel De Amo grał kiedyś w AZS Częstochowa, Kanadyjczyk Graham Vigrass w Onico Warszawa i Jastrzębskim Węglu, a Maximiliano Cavanna rozgrywał piłki w Aluronie Zawiercie. Liderem zespołu jest reprezentant Argentyny Nicolas Bruno, który w PlusLidze akurat jeszcze nie grał.

Asseco Resovia Rzeszów – Tours VB 23.11 godz. 18:00 (transmisja w Polsacie Sport)

Rzeszowanie zmierzą się w czwartek z Tours VB. Klub z Francji w 2003 roku wygrał Ligę Mistrzów, a dwa lata póżniej zajął w tych rozgrywkach drugie miejsce, ale najlepsze lata zespół prowadzony przez byłego szkoleniowca Cuprum Lubin Marcelo Fronckowiaka już dawno ma za sobą. Choć w 2022 roku zajął drugie miejsce w Pucharze CEV, wygrywając w półfinale z PGE Skrą Bełchatów. Rzeszowanie po raz ostatni grali w Champions League w sezonie 2016/17, a rok później wystąpili jeszcze w Pucharze CEV, by na kilka lat wypaść z europejskich pucharów, w których mają przecież wspaniałe tradycje. Planem minimum będzie drugie miejsce i awans do barażów.