Wydarzeniem właśnie mijającego tygodnia jest zwycięstwo Igi Świątek podczas rozgrywanego w katarskim Doha turnieju WTA Qatar Open!

Tenis ziemny

Iga Świątek trzeci rok z rzędu została mistrzynią turnieju WTA w Dosze. W sobotnim finale polska tenisistka pokonała Jelenę Rybakinę. Iga Świątek w drodze do finału w Dosze rozegrała trzy mecze. W I rundzie miała wolny los, a w półfinale nie doszło do starcia z Karoliną Pliskovą, bo Czeszka wycofała się z powodu kontuzji. W sobotę Polka miała szansę na trzeci z rzędu triumf w katarskiej imprezie. Jej rywalką była Jelena Rybakina. Pierwszy set trwał prawie 1,5 godziny i dostarczył ogromnych emocji. Świątek wróciła z 1:4 i wygrała całe spotkanie 7:6(8), 6:2.

Badminton

Reprezentacja kobiet i mężczyzn Danii sięgnęła po swoje siódme i dziewiąte mistrzostwo Europy w historii, pokonując w łódzkim finale reprezentacje Hiszpanii i Francji. Faworyci po raz kolejny udowodnili, że nie mają równych sobie na Starym Kontynencie.

Zwycięstwo Danii w turnieju Drużynowych Mistrzostw Europy kobiet nie było niespodzianką. Ostatnie cztery edycje były udane dla Dunek, które wzorem drużyny mężczyzn są niepokonane w Europie. Jeden punkt w grze pojedynczej uzyskała dla Hiszpanii siedmiokrotna indywidualna mistrzyni Europy Carolina Marin, która w pierwszej grze zmierzyła się z Line Højmark Kjaersfeldt. W kolejnych grach dominowały już Dunki. Najpierw Mia Blichfeldt pokonała Klarę Azurmendi, a potem trzecia singlistka Line Christophersen zostawiła w pobitym polu Beatriz Corrales. Wynik całego spotkania ustaliły duńskie deblistki Christine Busch i Amalie Magelund, które wygrały grę podwójną z parą z Hiszpanii Paulą Lopez i Lucią Rodriguez.

Tegoroczny finał mężczyzn był powtórką meczu finałowego sprzed ośmiu lat. W 2016 roku Duńczycy również zmierzyli się w finale Drużynowych Mistrzostw Europy z ekipą francuską i podobnie jak dzisiaj, wygrali. Zespół Francji walczył ambitnie, ale ostatecznie Francuzi nie sprostali Duńczykom wyrywając im jedynie jednego seta w całym spotkaniu.

W pierwszej grze finału mieliśmy prawdziwą badmintonową ucztę. Czwarta rakieta świata Anders Antonsen zmierzył się z dwudziestym piątym zawodnikiem światowego rankingu Tomą Juniorem Popovem, który jako zaledwie trzeci Europejczyk znajduje się w 25-tce najlepszych zawodników rankingu. W kolejnej grze spotkały się pary deblowe. I tutaj znów lepsi okazali się Duńczycy Kim Astrup i Anders Skaarup Rasmussen, którzy gładko w dwóch setach pokonali francuską parę Lucas Corvee i Ronan Labarm. Ducha we francuski zespół tchnął Christo Popov, który pierwszego seta pojedynku z Rasmusem Gemke pewnie wygrał. Jednak doświadczony Duńczyk nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa i w kolejnych dwóch setach pokonał młodszego z braci Popov, najpierw 22:20, a później 21:19.

Polskie drużyny kobiet i mężczyzn zakończyły zmagania na fazie grupowej!

Zapasy

Cztery brązowe krążki zdobyły Polki podczas ME w zapasach w Bukareszcie. Jako jedyna na podium w kategorii olimpijskiej (57 kg) stanęła Anhelina Łysak. Zawodniczka urodzona na Ukrainie w pojedynku o trzecie miejsce już po 61 sekundach wygrała przez tusz z Mołdawianką Mihaelą Samoil. Łysak we wrześniowych MŚ zdobyła dla Polski kwalifikację na igrzyska olimpijskie, gdy zajęła piątą lokatę i pokonała m.in. Irynę Kuraczkinę. Tym razem 26-latka z klubu Cement-Gryf Chełm przegrała z tą wicemistrzynią IO w Tokio w półfinale – obie te zawodniczki trafiły na siebie również w finale ME 2021, wygranym przez Białorusinkę. Trzecie w Bukareszcie były też Roksana Zasina (55 kg), Patrycja Gil (59) oraz Wiktoria Chołuj (72). Ta ostatnia w starciu o brąz pokonała Wiktorię Radzkową. Poprzednio te zawodniczki walczyły w październiku 2023 podczas młodzieżowych MŚ – wtedy, również w rywalizacji o trzecie miejsce, triumfowała Białorusinka. Samodzielnym liderem klasyfikacji wszech czasów pod względem złotych medali ME mógł zostać Riza Kayaalp. Turek pozostał jednak z dorobkiem 12 krążków z najcenniejszego kruszcu, bo w finale kat. 130 kg w stylu klasycznym pokonał go rodak współrekordzisty, Rosjanina Aleksandra Karelina – Siergiej Siemionow. Natomiast po raz dziesiąty w europejskim czempionacie triumfowała reprezentująca Azerbejdżan Marija Stadnik (50 kg). Z polskich klasyków w czołowej dziesiątce znalazł się jedynie Adam Gardzioła (9. w kat. 82 kg). Jeszcze gorzej było w stylu wolnym – z siedmiu Biało-Czerwonych walkę wygrał tylko Sebastian Jezierzański (86 kg). Czterech naszych zapaśników odpadło po pierwszej porażce, a dwaj, których rywale – finaliści – „pociągnęli” do repasaży, zaliczyli po dwie przegrane. Najważniejszym celem dla Polaków w pierwszym półroczu 2024 roku będą jednak turnieje kwalifikacyjne do IO: 5–7.04 w Baku i 9–12.05 w Stambule.

Podnoszenie ciężarów

Weronika Zielińska-Stubińska zdobyła trzy złote medale mistrzostw Europy w podnoszeniu ciężarów w Sofii. 26-latka prowadziła już po rwaniu, w którym uzyskała 103 kg w drugiej próbie. W podrzucie również pokonała wszystkie rywalki. Rozpoczęła od 127 kg, a po nieudanym podejściu do 130 zaliczyła 132 – wygrała z łącznym wynikiem 235 i przewagą kilograma nad srebrną medalistką, Mołdawianką Eleną Erighiną. Dotychczas najlepszym osiągnięciem Zielińskiej-Stubińskiej w europejskim czempionacie było czwarte miejsce z 2022 roku. W kwietniowych ME 2023 sztangistka z AZS AWF Biała Podlaska była siódma, ale już we wrześniowych mistrzostwach świata została sklasyfi kowana na szóstej pozycji i okazała się najlepszą Europejką. W ostatnim miesiącu 2023 roku poprawiła rekordy kraju: 2 grudnia podczas Pucharu Polski w Bydgoszczy w podrzucie uzyskała 135, w dwuboju 242, a 12.12 w IWF Grand Prix w Dosze miała 108 kg w rwaniu. Na trzecim stopniu podium stanęła Wiktoria Wołk (64 kg). Zawodniczka z klubu Tarpan Mrocza pobiła rekordy Polski w podrzucie (ze 117 najpierw na 118, a potem 121 kg) i dwuboju (z 213 na 215). Po rwaniu młodzieżowa wicemistrzyni Europy z 2022 roku była szósta (94 kg). Za podrzut jedenasta sztangistka poprzednich ME wywalczyła mały złoty medal. Piątą lokatę zajął Patryk Bęben (81 kg). 23-latek otrzymał brąz za drugą część zmagań, w których zaliczył 183 kg. Na półmetku zajmował szóstą lokatę. W poniedziałek, przedostatniego dnia zawodów, do rywalizacji w kategorii 102 kg przystąpią Arsen Kasabijew i Daniel Goljasz.

Rajd Szwecji

Esapekka Lappi i Janne Ferm wygrali Rajd Szwecji i dopisali sobie do metryczki drugi triumf na szczeblu światowego czempionatu. Michał Sołowow i Maciej Baran byli dziewiątą, a Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot trzynastą załogą kategorii WRC 2. W JuniorWRC rajd ukończyli Jakub Matulka i Daniel Dymurski.

Łyżwiarstwo szybkie

Damian Żurek został pierwszym Polakiem, który zdobył indywidualny medal podczas mistrzostw świata na dystansach. W Calgary wywalczył brąz na 500 metrów. Klasyfikację medalową MŚ wygrała w zasadzie tradycyjnie Holandia, która jednak miała „tylko” sześć złotych medali, czyli najmniej od 2016 r. Łączy dorobek Holendrów w postaci trzynastu krążków to natomiast najmniej od 2013 r. Własny tor w Calgary wykorzystali Kanadyjczycy, którym udało się zdobyć dziesięć medali, w tym dwa złota. W sumie na podium stawali przedstawiciele dwunastu krajów. Polska w klasyfikacji znalazła się na dziesiątym miejscu z dwoma brązami.

Pływanie

Katarzyna Wasick, Ksawery Masiuk i Jakub Majerski zdobywali dla Polski medale mistrzostw świata na długim basenie w Dosze. Długo musieliśmy czekać na pozytywne emocje związane z występami Polaków w mistrzostwach świata, ale w końcu i my się doczekaliśmy! Weekend należał do naszych zawodników, którzy w sumie trzy razy stawali na podium. I za każdym razem na trzecim jego stopniu. W sobotę brąz na 100 m stylem motylkowym zdobył Jakub Majerski, a w niedzielę w jego ślady poszli Ksawery Masiuk (50 m grzbietem) i Katarzyna Wasick (50 m kraulem).

Biathlon

Polki zajęły 6. miejsce w sztafecie podczas MŚ w czeskim Nowym Mieście. Zawodniczki trenera Tobiasa Torgersena strzelały najcelniej – tylko trzykrotnie dobierały naboje. Natalia Sidorowicz i Anna Mąka do strefy zmian dobiegły dziewiąte. Debiutująca w tak wielkiej imprezie Kamila Cichoń ukończyła swój występ jako 11. Natomiast Joanna Jakieła po drugiej wizycie na strzelnicy była już 8., a na trasie wyprzedziła jeszcze dwie rywalki. Polki wyżej w MŚ były raz (czwarte w 2016 roku). Wygrały Francuzki. Z kolei Polacy zostali sklasyfikowani na 9. miejscu. Dziewiąty wynik na pierwszej zmianie uzyskał Konrad Badacz. Po występach Andrzeja Nędzy-Kubińca i Jana Guńki drużyna była 11., ale Marcin Zawół wrócił na wywalczoną przez Badacza pozycję. Poprzednio biathlonistów z naszego kraju sklasyfikowano w Top 10 MŚ w 2005 roku (8. lokata). Wygrali Szwedzi, a srebrne medale zdobyli Norwegowie. Kończący zmagania bieg masowy wygrał Johannes Thingnes Boe, który wywalczył 20. złoto MŚ seniorów. Tyle krążków z najcenniejszego kruszcu w tej imprezie zdobył wcześniej jedynie Ole Einar Bjoerndalen.