Wydarzeniem właśnie mijającego tygodnia jest zwycięstwo reprezentacji Stanów Zjednoczonych w piłce nożnej kobiet w Złotym Pucharze Concacaf!

Tenis ziemny

Iga Świątek w 1/8 finału turnieju WTA rangi 1000 w kalifornijskim Indian Wells. Polka pokonała Czeszkę Lindę Noskovą 6:4, 6:0. Dla Świątek to rewanż za porażkę na tym samym etapie rywalizacji w wielkoszlemowym Australian Open w styczniu. Jej kolejną rywalką będzie Kazaszka Julia Putincewa. Świątek, która w Indian Wells triumfowała w 2022 roku, w pierwszej rundzie miała „wolny los”, a w drugiej równie gładko pokonała Amerykankę Danielle Collins 6:3, 6:0. Przypomnijmy tylko, że pozostali Biało-Czerwoni (Magdalena Fręch, Magda Linette oraz Hubert Hurkacz) odpadli na wczesnym etapie zmagań!

Łyżwiarstwo szybkie

W niemieckiej hali szczególnie liczyliśmy na sprinterów. Chociaż Polacy nie są wybitni w wieloboju, to na miejsce w dziesiątce stać było na pewno Damiana Żurka. Jednak nasz zawodnik wypadł z zawodów jeszcze przed ich rozpoczęciem. Na treningu upadł tak mocno, że doznał kontuzji biodra. Polski panczenista został w Niemczech, by dopingować swoją narzeczoną Karolinę Bosiek i pozostałych reprezentantów. Bardzo dobrze mistrzostwa zaczął Marek Kania. Sprinterzy mieli do przejechania 500 i 1000 metrów pierwszego dnia i te same odległości drugiego. Kania w pierwszym starcie na pół kilometra uzyskał drugi czas, gorzej poszło na kilometr – był piętnasty. Jednak po pierwszym dniu zajmował piątą pozycję, drugiego dnia poszło mu znaczniej gorzej i spadł na 11. miejsce. Jedenaste miejsce zajęła również Bosiek. Z dobrej strony pokazały się dwie pozostałe zawodniczki Iga Wojtasik i Martyna Baran. Obie debiutowały w wielobojowych mistrzostwach świata. Wojtasik pobiła w Niemczech swój rekord życiowy na 1000 metrów, a Baran na 1000 i 500 metrów. W klasyfikacji generalnej wieloboju sprinterskiego Baran zajęła 15. miejsce, a 17. była Wojtasik. Do trzech tytułów mistrza świata zdobytych w tym roku w Calgary na dystansach złoto w wieloboju dołożył fenomenalny 19-latek Amerykanin Jordan Stolz. U panów w wieloboju sprinterskim najlepszy był Chińczyk Zhongyan Ning. U pań wśród sprinterek triumfowała Miho Takagi przed dwiema Holenderkami – Femke Kok oraz Juttą Leerdam. Natomiast u wieloboistek podium zdominowały same reprezentantki Niderlandów. Zwyciężyła Joy Beune przed Marijke Groenewoud i Antoinette Rijpmą-De Jong.

Formuła 1

Max Verstappen nie zostawił złudzeń rywalom i wygrał drugi wyścig F1 w sezonie 2024, a Red Bull zgarnął dublet w GP Arabii Saudyjskiej. Kibiców zachwycił Oliver Bearman. 18-latek z Ferrari w debiucie zdobył punkty. Niewiele działo się na czele stawki, gdzie wygrana Verstappena ani przez chwilę nie była zagrożona. Red Bull w Dżuddzie zgarnął drugi dublet w sezonie 2024, bo Perez jeszcze w początkowej fazie wyścigu wyprzedził Leclerca. Po raz kolejny Ferrari nie miało odpowiedzi na świetne tempo wyścigowe „czerwonych byków”. Na brawa zasłużył Bearman. Junior Ferrari po pit-stopach Hamiltona i Norrisa awansował na siódme miejsce, które dowiózł do mety. Bardziej doświadczeni z Brytyjczyków nawet na świeższym zestawie ogumienia nie mieli tempa, aby dogonić 18-latka.